Galeria Bezdomna w Kosz(alinie) ;)

2 marca 2010


Wypadałoby powiedzieć, że jestem prawie w szoku – otóż w końcu coś fotograficznego ma mieć miejsce w największej dziurze wszechczasów – w Koszalinkowie ;) Mianowicie, galeria „bezdomna” zawita w moim (byłym) cudnym mieście. Zostałem poproszony o wsparcie tej idei, zatem zachęcam wszystkich mieszkańców naszych okolic do czynnego udziału, no i oczywiście do pokazania, że w tym regionie ludzie potrafią robić zdjęcia. Zatem przeklejam oficjalne info:

Fotografia bez pompy i sztampy – Galeria Bezdomna w Koszalinie

Była w Warszawie i w Białymstoku, ale też w Algierze i w Nowym Jorku. A w tym roku – we wrześniu – może być w Koszalinie! Był na niej Chris Niedenthal, Tadeusz Rolke, ludzie znani i debiutanci – możesz być i TY.

Chyba najbardziej zwariowana galeria w Polsce wg pomysłu dwóch Andrzejów: Świetlika i Sikory – pojawia się spontanicznie i znika, wędruje po świecie bez formalności i stałego zameldowania, bez pompy i sztampy, a najbardziej ceni sobie wolność i swobodę wypowiedzi. Powstaje tam, gdzie są ludzie, którzy mają do pokazania zdjęcia. Jakie? Takie jakie chcą – takie, które są wyrazem ich indywidualnego widzenia świata.

Żeby wziąć udział w Bezdomnej – wystarczy CHCIEĆ. Mieć własne zdjęcia, młotek lub klej, taśmę albo sznurek, przyjść i pokazać. Poznać przy tej okazji innych, którzy też interesują się fotografią – wyjść z nimi poza Internet i spotkać się w realnej przestrzeni.

Dla wszystkich chętnych do wzięcia udziału w tym jedynym w swoim rodzaju „evencie” udostępniona zostanie przestrzeń Galerii Scena przy Bibliotece Wojewódzkiej w Koszalinie prowadzonej przez Ryszarda Ziarkiewicza.

Do udziału w tworzeniu „grupy inicjatywnej” koszalińskiej edycji wystawy zdeklarowali się już miłośnicy fotografii reprezentujący różne pokolenia i bagaż doswiadczeń. Jest wśród nich Zdzisław Pacholski – znany koszaliński artysta i członek ZPAF, Tomasz Pawłowski – kulturoznawca, pedagog i fotograf ( uczeń Andrzeja Świetlika ), Marcin Torbiński – młody pasjonat fotografii, student Politechniki Koszalińskiej, a także uczniowie i nauczyciele koszalińskich szkół.

Jeżeli masz zdjęcia, które chciałbyś pokazać ( no i ten młotek…. sznurek, taśmę i tak dalej ) i spotkać realnych ludzi w realnej przestrzeni – zgłoś swój udział w Galerii Bezdomnej!

Zgłoszenia prosimy nadsyłać na adresy:

galeriascena@home.pl

pawlowski.tomek@gmail.com

hartman352@wp.pl

Kontakt telefoniczny:

880 02 68 48

793 37 90 20

603 55 33 17

Edit: Termin przewidziany jest na wrzesień tego roku,  a do tego czasu organizatorzy czekają na zgłoszenia chętnych do wzięcia udziału. Wystarczy napisać na któryś z podanych adresów mailowych.

Komunikat w sprawie komunikatu…

22 lutego 2010


Jako, że od pewnego czasu ten blog stał się wyłącznie blogiem autorskim, momentami prywatnym – postanowiliśmy z Magdą uruchomić w końcu bloga traktującego jedynie o naszej fotografii ślubnej. No i na start zaczynamy od arcyważnego komunikatu…

Zapraszamy:  http://www.wozaczynski.com/wedding/blog/

Portret studyjny | Studio portrait

21 stycznia 2010


Czyli ciąg dalszy…

Urlop cz.2 / Furlough part 2

13 sierpnia 2009


Trochę pstryków z wyjazdu w czeskie góry po woodstocku. Najczęściej robione przez Magdę w czasie jazdy, z poziomu wózka bocznego ;)

Some shots from our trip to Czech mountains. Most taken by my wife from an Enfield’s  sidecar.

Urlop cz.1 / Furlough part 1

11 sierpnia 2009


Dawno nic tu nie napisałem, a to za sprawą urlopu, który sobie z żonką zorganizowaliśmy w samym środku fotograficznego sezonu… Cóż, życie nie polega tylko na zarabianiu pieniędzy, ale również na uciechach duchowych i cielesnych ;) Zatem w pierwszej fazie wolnego, wybraliśmy się do samego siedliska… czegośtam. Czyli na woodstock. Przeżycie tegoż wydarzenia nie jest proste, gdyż nie dość, że stan błogości nie ustępuje człeka ani na krok przez kilka dni, a do tego ciężko o poranku udać się w ustronne miejsce z gazetką ;) Cieszy mnie fakt, że w końcu mogłem popstrykać sobie foty jak zwykły turysta – bylejakim sprzętem, bez dumania nad sensem czegokolwiek… ;)

I haven’t written anything for a couple of days, because of my free time, maybe it’s called „furlough”. In the middle of a photographic season… But, it’s not always needed to making a money. Everyone needs some phisycal and sensual pleasures, sometimes ;) So, at the first of our vacation, me and my wife went to the Polish Woodstock festival. It’s not simple to survive in the place like that – because of beer, beer and beer ;) And a lack of nice toilets ;)

I’m happy, that I could shoot some photos as a tourist. With a shitty camera, without thinking about a composition etc ;) Full relax ;)

w5

w2

w4

w3

I na koniec, radosne chwile – po totalnej fali upałów, nagle z głośników mówią nam – będzie ostra burza, może nawet gradowa… Na co wszyscy wybuchnęli śmiechem, po czym, po 2 godzinach waliło z nieba tak, że w nocy spaliśmy radośnie w mokrych śpiworach, bo namiot nie wytrzymał ;) Stan przedburzowy zfotografowałem, wykazując się niezwykłym wprost mistrzostwem fotograficznym – pomimo stanu błogości, cyknąłem sobie naświetlenie 15 sekund z ręki – a co mi tam ;) Może i troche poruszone, ale  i tak uważam, że to był wyczyn stulecia :P

At the end of festival, there was something really funny (or maybe not). After a few days of sweltering heat, somebody talks from the speakers, that we will have a hail storm. Everybody laughed, but after 2 hours, there was such a big rain, that we were sleeping in a wet tent. It doesn’t hold out this rain. But, a few minutes before a downpour, I made a photographic masterpiece – though many drinked beverages, I shoot a photo with an 15 seconds exposure – taken from hand ;) Maybe  it’s a bit blurry, but I think, that was a masterpiece, though :P

w6

Co robi fotograf, gdy nie fotografuje. What does the photographer do when he’s not taking photos…

24 lipca 2009


Oto ja, na mojej zabawce – wózek ręcznej roboty, konstrukcji husar cycles.

Me, on my bike, handmade sidecar by husar cycles.

« Previous Entries